Antyspam
REKLAMAA1-CUK-od-14-12-2017-do-14-02-2018

(Elza po powrocie do domu)

REKLAMA

Na Ursynowie grasuje para trucicieli psów. Kamery przy ul. Pustułeczki zarejestrowały kobietę i mężczyznę, między 40. a 50. rokiem życia, którzy w biały dzień rozrzucali w trawie mięso naszprycowane trutką. Pierwszy pies padł ich ofiarą już następnego dnia - weterynarze ledwie uratowali 2-letnią Elzę. Policja poszukuje sprawców, którzy jeżdżą srebrnym oplem - zafirą lub agilą.

W niedzielę 25 czerwca, chwilę po godz. 14:00, ochroniarz z osiedla między ulicami Makolągwy a Pustułeczki zaobserwował dziwnie zachowującą się parę. Kobieta była krótkowłosą blondynką, wyglądała na ok. 50 lat. Mężczyzna mógł być młodszy, ok. 40 lat - wysoki i ciemnowłosy. 

- Wysiedli z samochodu. Wyciągnęli dwa duże pakunki i weszli w zarośla. Później odjechali ulicą Makolągwy. Dopiero po jakimś czasie poszedłem sprawdzić, co tam zostawili. To wyglądało jak gołąbki owinięte trawą. Następnego dnia pies pani Kasi już był chory - mówi ochroniarz.

Elza czuła się fatalnie. Zaczęło się od wymiotów, stan zwierzęcia pogarszał się gwałtownie - trucizna doprowadziła do krwotoku przewodu pokarmowego. Gdyby nie fachowa pomoc weterynaryjna, pies byłby martwy.

- Wróciłyśmy do domu około południa. Elza była na smyczy, podczas spaceru widziałam, że ma coś zielonego w pysku. Byłam przekonana, że to trawa, jednak nią nie była. Teraz jest po operacji, miała wyciągany przewód pokarmowy. Weterynarze dokonali cudu - wspomina ze łzami w oczach Katarzyna, właścicielka Elzy.

Para trucicieli doskonale wiedziała, co robi. Trucizna została zawinięta w ostre liście, które dodatkowo pokaleczyły układ pokarmowy psa. Weterynarze przyznają, że zwierzę otarło się o śmierć. Kim są bezwzględni ludzie i dlaczego zajmują się truciem zwierząt? Tego jeszcze nie wiemy, jednak policja już zajmuje się sprawą.

- Otrzymaliśmy takie zgłoszenie. Możliwe, że uda się rozszyfrować rejestrację auta, przez co dotrzemy do ludzi z nagrania z monitoringu. W tej chwili nie wiemy więcej - przyznaje asp. sztab. Robert Koniuszy, oficer prasowy mokotowskiej komendy policji.

Bezwzględni truciciele zostawili trefne smakołyki w miejscu, które okoliczni mieszkańcy odwiedzają codziennie. Wysokie trawy, zarośla, głusza to idealne warunki na spacer z psem. Pani Kasia wysuwa hipotezę, że za niecnym występkiem może stać ktoś, do kogo należy fragment tej działki. Zatrute jedzenie ma być sygnałem, że goście nie są mile widziani. To jednak tylko przypuszczenie.

Apelujemy, aby uważać na swoje psy podczas spacerów. Szczególną ostrożność powinno zachować się właśnie w rejonie ulic Poleczki, Makolągwy i Rolniczej - tam para trucicieli pojawiła się dwa tygodnie temu.

- U Elzy było ryzyko wystąpienia sepsy, wtedy koniec mógł być tragiczny. Trucizna błyskawicznie zaatakowała jej układ pokarmowy, doszło do krwawienia z jelita. Na szczęście już od soboty jest w domu, zaczyna jeść i dochodzi do siebie - mówi Ewa Lesiak, weterynarz, która uratowała życie Elzy.

Elza na co dzień uczestniczy w dogoterapii. Odwiedza chorych ludzi w hospicjum, bawi się z nimi, daje uśmiech i koi nerwy. To smutna ironia, że zwierzę, które tak chętnie i ufnie pomaga człowiekowi, ociera się o śmierć z jego ręki. Każdy, kto ma jakiekolwiek informacje o trucicielach, może kontaktować się z naszą redakcją. Policja również będzie wdzięczna za pomoc.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZONY
  • 1
    BRAK SŁÓW

27Komentarze

dodaj komentarz

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Warszawiak 27 3 miesiące temu

    Czytając wpisy na tym forum powiedziałbym , że zwierzęta stoją wyżej od ludzi w hierarchii rozwoju . Zwłaszcza my , Polacy , nie potrafimy ze sobą rozmawiać , co zresztą widać i słychać przy okazji różnych spraw . Okrucieństwo wobec zwierząt pokazuje , że ten co to robi nie powinie być nazywany człowiekiem !

    Edytowany: 3 miesiące temu

    odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~evela 26 5 miesięcy temu

    To są ludzie ? To potwory jak można truc czy okaleczac niewinne zwierzęta co tym ludziom one są winne ? Ze załatwia się a właściciel kupki nie posprząta bez przesady! Coraz częściej słychać o kiełbasie z gwozdziami, truciznie dla psów pytam się dlaczego ludzie są tacy okrutni! Za małe są kary dla takich nienormalnych! Tacy ludzie którzy tak robią powinni zdychac w męczarniach jak te biedne pieski otrute przez nich! Szkoda słów na psycholi...powinni dostać za swoje surowe kary powinny być!

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Ak41 25 5 miesięcy temuocena: 30% 

    Własciciele psów są sami sobie winni. Pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w obowiązkowym kagańcu. Powinni scigać karnie za wyprowadzanie psów bez smyczy i kagańca, może wtedy by to podziałało na ludzi.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 3 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~gucia 24 4 miesiące temuocena: 100% 

    kup kaganiec np dla shitzu mądralo

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Alienz 23 5 miesięcy temu

    Przerażają mnie w tej sprawie komentarze. Samosądy, nienawiść, głupota, oceny ludzi, którzy nie mają pojęcia o czym mówią. To pokazuje jak niedojrzałym jesteśmy społeczeństwem i jak bardzo nie można pozwolić Polakom na powszechny dostęp do broni. Powyższy artykuł przedstawia tylko zarys zdarzenia, a wy już wszystko wiecie, kogo zabić, kogo ukamienować. Rozwiązaniem tej sprawy niech zajmie się policja, a nie wasze żale w komentarzach tu nie pomogą.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~pytek 22 5 miesięcy temu

    Pewnie długo mieszkałeś (-aś) za granicą i nie wiesz że policja się u nas takimi sprawami nie zajmuje, nawet jeżeli ma dowody czarno na białym. Tu chyba nie ma. Sprawdź ile jest wyroków prawomocnych bez zawieszenia za okrucieństwo wobec zwierząt. Odpowiadam na twój post z uwagi na odniesienie do posiadania broni. Bardzo Ci współczuję tego ogromnego lęku. Wiedz jednak że jedyne co różni człowieka wolnego od niewolnika to prawo do posiadania broni. Lata sowieckiej indoktrynacji zrobiły swoje. Pozdrawiam - uśmiechnij się.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Kasia 21 5 miesięcy temu

    Małe sprostowanie, ulice to: Pustułeczki, Makolągwy i Rolna...

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~wiśka 20 5 miesięcy temu

    ali-to moze dokonujmy samosądu w kazdym przypadku:- sąsiad zajął nasze miejsce parkingowe-strzał w potylicę, dzieci brudzą i wrzeszczą-do wora i do Wisły, ...itd ,itd..w akcie desperacji ,rzecz jasna

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~N 19 5 miesięcy temu

    Niestety mój maltanczyk rowniez padł ofiarą tych wstrętnych ludzi rok temu, z tą różnicą, że nie udało się go uratować :( zawsze chodził na smyczy, dostawał dobrej jakości karmę, kochaliśmy go jak członka rodziny, i nagle z dnia na dzień zaczęły się biegunki, wymioty i psina ledwo na nogach stała. Wet powiedział ze w żołądku było spustoszenie, i że miał już kilka takich przypadków :( nie wiem jak trzeba być okrutnym by odebrać rodzinie najlepszego przyjaciela bez skrupułów. ..

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~ali 18 5 miesięcy temuocena: 28% 

    Myślę że "psiarstwo" które od razu by dokonywało samosadu i zabijało powinno się zastanowić nad sobą. Do Kościoła, pomodlić się, zastanowić. Oczywiście, że tak nie powinno być, ale trzeba postawić pytanie czy nie ma tu desperacji tych ludzi. Przecież wiadomo, że psy łażą bez smyczy, są bezkarne tak samo jak ich właściciele. Mogły nastraszyć, podrapać dziecko, obszczekać, itp. O załatwianiu na trawie nie wspomnę. Może to desperacja, która ma na celu wymuszenie pilnowania psów przez właścicieli. Na smyczy i w kagańcu - wtedy niczego nie zjedzą. Nie ukrywam, że jest mi na rekę tego typu sytuacja, bo będę czuł się swobodniej na spacerze. Myślę że posiadacze psów zastanowia się jak wychodzic z psami - czy full wybieg czy smycz i kaganiec.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 10 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Tasior 17 5 miesięcy temuocena: 88% 

    Proponuję zapoznać się z regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie miasta stołecznego Warszawy. Pies może być bez smyczy i kagańca w niektórych przypadkach, a te zarośla są takim przypadkiem. Psia kupa na trawniku nie jest powodem do zabijania zwierzęcia poprzez znęcanie się nad nim przez wypalenie mu wnętrzności i wykrwawianie się wewnętrzne...

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 14 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~pytek 16 5 miesięcy temuocena: 38% 

    Bałem się to napisać - ale myślę podobnie. Psy to prawdziwa plaga - właściciele są zupełnie bezmyślni. Szczekanie na okrągło, sranie wszędzie. Nie czuję się bezpiecznie na spacerze lub rowerze. Dodam, że sam mam psa i potępiam czyn tych psycholi.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 5 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Alex 15 5 miesięcy temuocena: 47% 

    Swojego bachora ubierz w kaganiec i na smycz wez.. przynajmniej niczego nie zerzre, nie podrapie psa, nie nakrzyczy na niego ani nie nastraszy.. a i przypominam o zbieraniu kup po ewentualnym spacerze. Nie ukrywam ze bedzie mi to na reke.. bede czula sie swobodniej na spacerze. Mysle ze posiadacze dzieciakow zastanowia sie jak z nimi wychodzic- czy full wybieg czy smycz o kaganiec. Tymczasem polecam udac sie do kosciola, pomodlic sie i zastanowic bo masz nie po kolei w glowie chory czlowieku. Amen

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 9 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Kronik 14 5 miesięcy temuocena: 38% 

    - Alex - abstrahując od całego chamstwa Twojego wpisu, zrównałaś zwierzę z człowiekiem. To już jest kompletna umysłowa degeneracja.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~ali 13 5 miesięcy temuocena: 57% 

    Chwileczkę, w kwestii formalnej - z tego co się zorientowałem, to "trutki" leżały na własności prywatnej, działka nieogrodzona. Na działce wielokrotnie były tablice o własności prywatnej i braku zgody na zaśmiecanie. Jeśli to zrobił właściciel działki (wyrzucił kanapki) to jego sprawa. w końcu jest u siebie. A z drugiej strony, skoro właściciel pasa wchodzi na teren prywatny to bierze za to odpowiedzialność i ryzyko. Zatem argumenty o Regulaminie Warszawy są nietrafne. Poza tym ci co rozrzucali kanapki nie zabili zwierząt - prosze nie wyolbrzymiać. Równie dobrze można napisać, że właściciele psów zabili swoich pupili bo wprowadzili psy na prywatna działkę i do tego wygłodzone. Ale przyznaję - nie podoba mi się zakładanie pułapek na psy bez ostrzeżenia. Psiarz Alex traktuje psa jak człowieka a człowieka jak psa - problem z oceną wartości i nienawiść do ludzi, zwłaszcza dzieci. Do Kościoła!

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~grzegi 12 5 miesięcy temuocena: 78% 

    Dla takich bydlaków nie ma litości,tylko samosąd,osobiście bym tym zwyrodnialcom wsadził trutkę na szczury do ich pieprzonych ryjów.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~a 11 5 miesięcy temuocena: 8% 

    Może Policja zajmie się prawdziwymi zagrożeniami dla zdrowia i życia, a nie ochroną debili z PiSu

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 1 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~naród 10 5 miesięcy temuocena: 50% 

    Rozpacz pozbawionych koryta świń i kwik przerażenia bo inne świnie opanowały dostęp.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Nik 9 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Pies to też istota żywa czująca i myśląca. Debili?? Niezazdroszcze mój miły komentatorze Twojej. Niesamowitej inteligencji.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Ulka 8 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Pokażcie ich, jest film z kamery, może ktoś rozpozna takich zwyrodnialców

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Obserwator 7 5 miesięcy temuocena: 100% 

    okrucieństwo ludzi nie ma granic.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~mama 6 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.dziadostwo i tyle.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Olo 5 5 miesięcy temuocena: 29% 

    Chyba Policji wzywali nie będziemy.........

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Sedda 4 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Szczęście, że sunia trafiła w tak wspaniałe ręce, dzięki temu żyje !!!!!!!!! (Właścicielka i lekarz weterynarii). A ci, którzy tak postępują to POTWORY , bezwzględnie należy ich surowo ukarać (nie tylko grzywna ale i więzienie) !!!!!!!!!! i powinni pokryć koszty leczenia psa, który jest lekarstwem dla ciężko chorych ludzi. Po prostu brak słów na takie zachowanie. Jeśli chcą odzyskać działkę, to mogą wystąpić na drogę prawną, a tak w ogóle to cały Ursynów był wywłaszczony w trakcie jego budowy, więc nie rozumiem, jakim cudem nagle znajdują się "właściciele" ??? Mam nadzieję, że policji uda się złapać tych trucicieli. Uwaga dla wszystkich posiadaczy zwierząt , patrzcie dokładnie czy pies nie złapie czegoś na ulicy, bo , niestety, takich trutek może być więcej !!!!!!!!!!!!

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 14 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~SZZ 3 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Mam nadzieję, że Policja wykaże się szybkim i skutecznym działaniem, przecież tę trutkę mogły dotknąć dzieci. Trucicielko i trucicielu, gdzie wy macie rozum i czy krzywdzenie niewinnych zwierząt daje Wam satysfakcję? Bo jeśli tak, to nie jesteście przy zdrowych zmysłach....

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    odpowiedz oceń komentarz 13 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~ali 2 5 miesięcy temuocena: 43% 

    obawiam się, że tzw. trutki były zostawione nie w miejscu publicznym a na PRYWATNEJ działce. Policja nie ma tu nic do roboty. Psa nikt nie otruł. Pies zjadł coś co nie powinien zjeść i tam gdzie nie powinno go być. Odpowiada właściciel psa za naruszenie własności prywatnej i narażenie psa na cierpienie (niedopilnowanie). Wydaje mi się, że chodzi o prywatną działkę gdzie od lat służy ona do nieformalnego wybiegu dla psów, strzelania z petard i sztucznych ogni w nowy rok, do wyrzucania śmieci i załatwiania potrzeb fizjologicznych, a czasem do spożywania płynów. Przykra sprawa, ale liczy się stan prawny i faktyczny.

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 3 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
  • ~Buraula 1 5 miesięcy temu

    Popieram i zgadzam się z opinią w 100%

    Edytowany: 5 miesięcy temu

    oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.1314 sekundy
REKLAMAA2-NEONOWKA-tydzien-od-14-12-do-21-12-2017