Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1-TrzejMuszkieterowie(8)-od-08-11-2017-do-07-02-2018
B-1-POP-RADIO

Chcieli opryskiwać zieleń szkodliwą chemią. Mieszkańcy podnieśli larum

› bieżące 4 miesiące temu    13.07.2017
Kuba Turowicz
komentarzy 0 ocen 6 / 50%
A A A
 fot. KT

Spółdzielnia Mieszkaniowa "Koński Jar-Nutki" chciała opryskiwać zieleń herbicydami. Po interwencji mieszkańców prace przerwano. Biobójcze środki przeciwko chwastom mogą być bardzo szkodliwe dla ludzi i zwierząt. Popularny "Roundup" jest w stanie wykończyć duże drzewo.

Opryskiwanie ruszyło we wtorek. Po godz. 09:00 przy Nutki 2 pojawili się pracownicy firmy Ziel-Tech, którzy oczyszczanie terenu herbicydami rozpoczęli przy szlabanie wjazdowym na osiedle. Przeciwni chemicznym środkom mieszkańcy zareagowali bardzo szybko - tego samego dnia do spółdzielni trafiła petycja z żądaniami wycofania herbicydów.

- Interesuję się ekologią od dawna i wiem, że herbicydy to trucizna. Kilka lat temu zmarł pies sąsiadki - wystarczyło, że polizał substancję. Udało mi się zebrać podpisy i zaniosłem pismo do zarządu spółdzielni - mówi Ziemowit Wierzbowski, mieszkaniec bloku.

Środki chemiczne używane do tępienia chwastów nie są obojętne dla zieleni, z której słynie Ursynów Północny. Szeroko stosowany preparat typu "Roundup" jest w stanie wykończyć nawet duże dorosłe drzewo. Tak - zdaniem mieszkańców - stało się m.in. z drzewami na dawnym skwerku przy Dereniowej na Imielinie, gdzie nieznani sprawcy podlewali tym środkiem co cenniejsze rośliny. Dziś w tym miejscu kończy się budowa nowego bloku. Spółdzielnia "Imielin" zaprzecza jednak, że doszło do takiego zdarzenia i dysponuje stosownymi ekspertyzami. 

Spółdzielnia "Koński Jar-Nutki" szybko zareagowała na pismo mieszkańców. Pracownicy już wczoraj przerwali opryski a te zaplanowane na kolejni dni odwołano.

- Zareagowaliśmy na prośbę mieszkańców. Opryski przerwano już wczoraj. Poszukamy innej metody na utrzymanie porządku wokół bloku - słyszymy w dziale technicznym spółdzielni. 

Mieszkańcy cieszą się, że ich interwencja przyniosła skutek. - Herbicydy dostają się do gleby w sposób trwały. One już tam zostają i nieustannie trują. Trzeba więc działać szybko, bo za chwilę może już być za późno - dodaje Ziemowit Wierzbowski. 

Udało nam się skontaktować z przedstawicielem firmy "Ziel-Tech", która zajmowała się spryskiwaniem osiedla. Jego zdaniem spółdzielcy przesadzają z oceną szkodliwości herbicydów zwalczających chwasty.

- Oczywiście, że dojdzie do zatrucia, jeśli się zacznie lizać oprysk. Jednak nie popadajmy w przesadę, to są zwykłe prace i nikomu nie dzieje się krzywda. Sądzę, że ludzie przesadnie się angażują. Nasze prace dotyczą jedynie kostki i chwastów, które gdzieś wystają - tłumaczy Edward Juszczak z firmy "Ziel-Tech".

+ 3 głosów: 6 (50%) 3 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (3)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Janina
4 miesiące temu ocena: 33%  3
Chyba ziemowitek ma za duzo czasu wolnego, niech lepiej sprzata po psach znalazl sie pieprz...... ekolg
odpowiedz oceń komentarz 3 6
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Klementyna
4 miesiące temu ocena: 78% 2
A pani Janka to lubi tsk sobie wyjść na spacer i pełną piersią wdychać pestycydy i inne trucizny przed snem? Bravo Pani Janko.
~ Mila
4 miesiące temu ocena: 75%  1
Pozdrowienia dla Pana Ziemowita. Cudne imię.
odpowiedz oceń komentarz 6 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji