Antyspam
REKLAMAA1 BORAMED-stała-główna_strona
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 sierpnia 2015, 11:36 komentarzy 3

    Klaudia Ziółkowska

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Helena Tabeau

    Helena Tabeau (KZ)

    REKLAMA

    - Interesuję się teatrem, muzyką i literaturą, lubię pomagać innym. Wcześniej nie wiedziałam, że mam tak mocny charakter - pomoc w hospicjum pokazała mi ile mam siły. 16-letnia Helena Tabeau z USA przyjechała na wakacje do Polski i... została wolontariuszką w ursynowskim hospicjum. 

    Helena Tebeau w wieku 13 lat wyjechała do Massachusetts, gdzie obecnie uczy się w trzeciej klasie Deerfield Academy. Na trzymiesięczne wakacje przyleciała do Warszawy. Nastolatka opowiedziała nam o tym co robi w Polsce, o swojej pracy w hospicjum i o tym dlaczego warto pomagać.

    Jak to się stało, że zaczęłaś pracę w hospicjum na Ursynowie?

    Moja szkoła w Stanach Zjednoczonych zachęca do aktywności społecznej. Osoby, które w wakacje zamiast popularnej w USA letniej pracy wybierają wolontariat, dostają wsparcie finansowe. Przyjechałam do Polski z grantem na nauczanie języka angielskiego w czasie akcji "Lato w mieście". Szukałam czegoś więcej i wtedy mama zaproponowała mi pomoc w hospicjum. Zdecydowałam, że spróbuję. I... tak zostałam wolontariuszką.

    W jaki sposób pomagasz pacjentom?

    Raz w tygodniu odwiedzam chorych. Na początku bardzo się stresowałam - pomogli mi Włosi, którzy również są wolontariuszami. Z pacjentami nie rozmawiam o chorobie. Gram dla nich na pianinie, śpiewam, czytam im książki, robię drobne zakupy, gdy mają ochotę na coś słodkiego. Kiedy potrzebują otuchy... po prostu trzymam ich za rękę. Pacjenci często pytają mnie o USA, moje codzienne zajęcia, amerykańską kulturę. Często rozmawiamy o drobnostkach: o jedzeniu, o psach, a czasem i o pogodzie.

    A jak praca w hospicjum działa na Ciebie?

    Nigdy nie miałam dziadków, rodzice mojej mamy zmarli, kiedy byłam mała. A dziadkowie z Ameryki mieszkają bardzo daleko, dlatego rzadko ich odwiedzałam. Nigdy nie miałam szansy, aby poznać historie starszych osób, teraz taką szanse dostałam. Wiem, że kiedy z nimi rozmawiam są bardzo szczęśliwi, uśmiechają się i wtedy... ja również się uśmiecham. Nie wiedziałam, że jestem aż tak silna. Zawsze lubiłam pomagać innym, ale dopiero teraz zobaczyłam, ile radości daje mi taka pomoc.

    Miałaś tutaj ciężkie chwile, chciałaś kiedyś zrezygnować?

    Takich, które spowodowałby, że zrezygnuję - nie, ale były ciężkie momenty. Kiedyś jedna z pacjentek była w bardzo złym stanie, morfina nie działała, płakała, leżała w łóżku, cierpiała z bólu. A ja tylko siedziałam i trzymałam ją za rękę. Po wszystkim ta chora bardzo mi dziękowała. Było mi bardzo ciężko, ale z drugiej strony byłam szczęśliwa, ponieważ mogłam pomóc.

    Poleciłabyś pomoc w hospicjum swoim kolegom i koleżankom?

    Tak, ale musi to być specjalny typ człowieka. Osoba, która zdecyduje się na wolontariat, musi mieć bardzo mocny charakter, być odważna. Pomoc w hospicjum nie sprawia radości jedynie pacjentom, ale i wolontariuszom. Czasem, kiedy jestem smutna i zła, myślę, że nic mi nie wychodzi, wiem, że inni są w gorszej sytuacji. Kiedy im pomagam, czuję się lepsza. Zanim rozpoczęłam pracę w hospicjum, nie myślałam takich rzeczach jak choroba czy umieranie. Teraz jestem świadoma, że trzeba o tym myśleć - kiedy pamiętamy o przemijaniu czy śmierci, możemy lepiej żyć.

    Wrócisz jeszcze do hospicjum?

    Tak. Kiedy wrócę do Ameryki, nagram filmik dla pacjentów, pokaże im jak żyję. Na pewno wrócę tutaj na święta, a w następne wakacje postaram się o grant dla hospicjum.

    Dziękuję za rozmowę.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Duszek 3 ponad rok temuocena: 100% 

      Przy hospicjum działa wolontariat szkolny. Jest z nami 12 szkół - wiec nieprawda jest, ze w szkołach nie,promuje sie takich działań :)

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~komentator 2 ponad rok temuocena: 100% 

      A to przepraszam. Mam dzieci w szkole - ale nie dotarła do mnie taka informacja. Może promocja niewystarczająca?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~komentator 1 ponad rok temuocena: 100% 

      Szkoda, że w naszych szkołach nie promuje się właśnie takich działań, bo mają zdecydowanie pozytywny wpływ na wychowanie i wzrost poziomu empatii. Może w tą stronę powinny pójść działania związane ze zwalczaniem przemocy w szkołach, zamiast w kierunku montowania kamer.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1403 sekundy
    REKLAMADZIELNICA-Zyczenia-18-12---01-01